Warszawę kocham za takie miejsca jak Osiedle Przyjaźń. Nieoczekiwane i ukryte za rogiem zupełnie zwykłej ulicy. Niezwykłe  osiedle fińskich domków znajdziesz na Bemowie i gwarantuję, że z miejsca poczujesz się jak na sielskiej wsi. Bierz kawę na wynos i chodź się zrelaksować!

Jeśli jesteś na Bemowie albo szukasz miejsca na relaksujący spacer – polecam Ci wybrać się na eksplorację osiedla fińskich domków nazywanych Osiedlem Przyjaźń. To, że znajdują się one w Warszawie nieustannie mnie zdumiewa. Wystarczy skręcić w inną przecznicę niż zwykle i już jesteśmy w otoczeniu drewnianych chatek, otoczonych ogrodami i poprzecinanych małymi uliczkami.

I nie wiem co bardziej mnie dziwi. To, że mieszkali tutaj budowniczy Pałacu Kultury czy to, że domki naprawdę zostały przywiezione z Finlandii. A może fakt, że teraz większość domków pełni funkcję akademika?

Osiedle Przyjaźń – świetne miejsce na spacer

Nieraz mam ochotę ruszyć na relaksujący spacer, ale swoją okolicę mam już na tyle obcykaną, że nie sprawia mi to wielkiej frajdy. Jeśli też tak masz, to bardzo Ci polecam podjechanie do Osiedla Przyjaźń. To miejsce zaskakuje na każdym kroku. Z jednej strony mamy tam urocze domki zatopione w zieleni o niesamowicie sielskim klimacie. Z drugiej – podniszczone domki, które służą studentom za akademiki. A dodatkowo całe osiedle zostało zaplanowane tak, by było samowystarczalne i wszystkie usługi znajdowały się na wyciągnięcie ręki – siłownia, sklepy, biblioteka, klub, stadion. Wszystko tam jest i wszystko mieści się w drewnianych domkach.

Ale skąd to nietypowe osiedle się wzięło w środku Bemowa?

DSC_1272-iloveimg-converted

DSC_1230-iloveimg-converted

gotowe4

Historia Osiedla Przyjaźń

Wszystko zaczęło się od tego, że do Polski mieli przyjechać radzieccy budowlańcy, by wybudować Pałac Kultury i Nauki. Aby mieli gdzie spać, rozpoczęto budowę Osiedla Przyjaźni Polsko-Radzieckiej na Bemowie. Do budowy pierwszych drewnianych baraków wykorzystano materiały z rozbiórki obozu jenieckiego koło Olsztynka. Z kolei domki, które teraz tworzą ten niepowtarzalny klimat osiedla, zostały sprowadzone z Finlandii w zamian za węgiel. Większość z nich w czasach powojennych trafiała na Górny Śląsk. Część jednak zawędrowała do Warszawy i dzisiaj możemy je oglądać na Jazdowie i Bemowie.

gotowe3

gotowe2

Studenckie Osiedle Przyjaźń

Jak więc na Bemowo zawędrowali studenci i skąd w środku zielonego osiedla wziął się akademicki Klub Karuzela? Po wyprowadzce budowlańców w w 1955, domki zostały przekazane warszawskim uczelniom. W drewnianych barakach zamieszkali studenci, w domkach kadra uniwersytecka. Obecnie na osiedle składa się 25 domków studenckich, 35 domków mieszkalnych, 77 domków jednorodzinnych, 3 nowe akademiki studenckie i Ratusz Gminy Bemowo.

Bardzo mnie kusiło, żeby zajrzeć do środka, któregoś z domków studenckich, by zobaczyć jak może wyglądać mieszkanie w takim baraczku. Cóż, moja misja się nie powiodła. Jeśli Tobie się uda to chętnie się dowiem jak wrażenia. Bo o ile domki jednorodzinne skradły moje serca, to studenckie baraczki wydają mi się ciężkim miejscem do mieszkania. Ale może to tylko moje wrażenia.

gotoweDSC_1300-iloveimg-converted

Podsumowując

Jeśli szukasz nowych rejonów do odkrycia w Warszawie, to Osiedle Przyjaźń musisz zaliczyć koniecznie. Żeby zobaczyć to, co jeszcze po osiedlu pozostało. By zrelaksować się na całego w otoczeniu ogromnej ilości zieleni. By na własne oczy zobaczyć niezwykły skansen i zadziwić się, że w Warszawie są jeszcze takie miejsca!

No chodź, będzie fajnie!

 

Spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco z pomysłami na ciekawe spędzanie czasu w Warszawie?

Polub No chodź, będzie fajnie na Facebooku!