Z tego artykułu dowiesz się o moim nowym odkryciu – salonie Let’s Make Up, w którym makijaż wybierasz się z karty. To miejsce Cię zachwyci jeśli chcesz zrobić sobie prezent i poczuć się pięknie z makijażem, który do Ciebie pasuje.

Abyś zrozumiała mój zachwyt Let’s Make Up, muszę Ci opowiedzieć o moim podejściu do makijażu i kosmetyków.

Jestem w tym temacie zupełnie nieogarnięta. Kiedyś chciało mi się jeszcze szperać, kupować kosmetyki i próbować nowych makijaży. Teraz po prostu zaakceptowałam myśl, że to nie jest moja rzecz. Mam stały zestaw kosmetyków, których używam i jeden makijaż, który robię. I zdecydowanie nie wyglądam w nim jak gwiazda Instagrama. Nawet nie dlatego, że bym nie chciała. Po prostu nie wiem jak się do tego zabrać.

Więc kiedy wybieram się do makijażystki – jest to małe święto. I chcę by było ono naprawdę miłym doświadczeniem. Bym poczuła się wyjatkowo, ładnie i komfortowo. Bym nie obawiała się, że mamy z makijażystką różny gust i w efekcie zrobi mi makijaż, ktory nie będzie mi się podobał.

I dlatego właśnie robię wpis o Let’s Make Up. Salonie makijażu, który mnie ZACHWYCIŁ właśnie dlatego, że odpowiedział na moje potrzeby. Nawet te, z których nie zdawałam sobie sprawy.

Let’s Make Up

Salon o którym Ci opowiem polożony jest naprzeciwko kampusu Uniwersytetu Warszawskiego, na ulicy Oboźniej 9/107. Gdy do niego wejdziesz, zobaczysz ściany pokryte przepięknymi motywami roślinnymi, urocze zielone meble, lustra z małymi lampeczami wyjęte rodem z garderoby gwiazdy, kącik do robienia zdjęć z profesjonalną lampą. I 2 uśmiechnięte siostry Dąbrowskie, które założyły to miejsce!

Co ciekawe – tworząc je, starały się usunąć wszystkie elementy, które irytowały je w innych salonach kosmetycznych. Do Let’s Make Up nie musisz się więc zapisywać – możesz od razu przyjść i zostać umalowana. Wiesz z góry ile zapłacisz za makijaż. Dzięki “karcie makijaży” wiesz też dokładnie jak będziesz wyglądać. A jeśli masz ochotę zrobić zdjęcie swojego makijażu – do Twojej dyspozycji jest sprzęt do układania włosów oraz przestrzeń fotograficzna z profesjonalną lampą pierścieniową!

A do tego wszystkie kosmetyki i pędzle są cruelty-free. Od kiedy jestem wegetarianką, zaczęłam zwracać uwagę na takie rzeczy, więc za to dziewczyny mają ode mnie wielkiego plusa 🙂

Karta Makijaży

No i właśnie – Karta Makijaży! Nie zdawałam sobie sprawy, że jej potrzebuję, dopóki jej nie zobaczyłam. Do tej pory idąc do makijażystki, miałam do wyboru zwykle makijaż dzienny lub wieczorowy. A gdy makijażystka mnie malowala, mocno trzymałam kciuki za to, żebyśmy miały ten sam gust i żebym mogła się w tym makijażu później pokazać.

A w Let’s Make Up masz po prostu Kartę Makijaży! Możesz spojrzeć w kartę i wiesz, jaki efekt uzyskasz. Wystarczy wybrać opcję, która najbardziej Ci odpowiada. A znajdziesz tam zarówno makijaże, po które klientki Let’s Make Up wpadają przed spotkaniem biznesowym, randką, jak i pójściem do telewizji.

W karcie masz do wyboru:

  • I woke up like this – delikatny makijaż nude
  • Artistic Look – kolorowy, awangardowy makijaż
  • Insta Chic – matowy makijaż w odcieniach brzoskiwi, różu i brązu
  • I’m the boss – makijaż biznesowy, przydymione oczy i podkreślone usta
  • Pardon Monsieur – makijaż francuski z czarną kocią kreską i czerwonymi ustami
  • Let’s have some fun – wieczorowy makijaż ze złotym blaskiem
  • I’m a Diva – makijaż smokey z mocno podkreślonym okiem
  • Drama Queen – makijaż glamour z czerowną szminką i złotym okiem

W zależności od wybranego makijażu, zapłacisz za usługę 59-99 zł.

Kurs makijażu? Yes please!

Polecę Ci to miejsce jeszcze z jednego powodu. Jeśli nie ogarniasz kosmetyczno-makijażowych tematów tak jak ja – możesz pójść do nich na kurs. Wybierasz, który typ makijażu Cię interesuje i umawiasz się na taką lekcję.

Możesz wybrać ogólny temat i za 400 zł nauczyć się jak wykonywać makijaż dzienny, wieczorowy czy makijaż dla cery dojrzałej. Albo zdecydować się na ekspresową lekcję i za 150 zł nauczyć się w końcu konturowania twarzy / kociej kreski / aplikacji sztucznych rzęs czy makijażu opadającej powieki Bardzo przydatna sprawa!

Podsumowując

Polecam! Bo wiesz, czego możesz się spodziewać, cena nie jest wygórowana, salon jest uroczym miejscem, a dziewczyny dbają o klientów. I troszczą się o to, byś dostała to, po co tak do nich przyszłaś – byś naprawdę poczuła się piękna. Ja na pewno do nich jeszcze wrócę 🙂 A Tobie tymczasem podrzucam ich stronę 👉 Let’s Make Up.


Spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco z pomysłami na ciekawe spędzanie czasu w Warszawie?

Polub No chodź, będzie fajnie na Facebooku!