Zastanawiasz się czym są salony wirtualnej rzeczywistości? A może już to doskonale wiesz i zastanawiasz się gdzie pójść w Warszawie do salonu VR? Przeczytaj gdzie w stolicy przeniesiesz się do Matrixa!

Jednym z moich największych marzeń jest lot w kosmos. Serio. Umiem rozpoznawać konstelacje gwiazd, wiem jakie są wymagania na rosyjskiego astronautę i można ze mną porozmawiać o czarnych dziurach. Studiując dziennikarstwo łaziłam nawet na dodatkowe zajęcia z fizyki.

Mam nadzieję, że czujecie skalę tej mojej miłości.

I w salonie wirtualnej rzeczywistości stanęłam z tą swoją miłością oko w oko. Dzięki goglom VR mogłam poczuć, że faktycznie siedzę w Apollo 11 i lecę w kosmos. I wiecie co? No normalnie się w tych goglach popłakałam.

 

Co to jest Virtual Reality

Rzeczywistość wirtualna jest sposobem użycia technologii komputerowej w tworzeniu efektu interaktywnego, trójwymiarowego świata, w którym obiekty dają wrażenie przestrzennej obecności.

Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do środka gry komputerowej. Możecie wszędzie się rozejrzeć i pójść. Możecie oddziaływać na to, co jest wokół Was. Na Was zresztą też można oddziaływać. Jeśli w grze wejdziecie do windy i pojedziecie w dół – poczujecie dziwne uczucie w żołądku. Jeśli staniecie na kładce nad przepaścią – sparaliżuje Was strach. Coś przepłynie nad Waszą głową – będzie chcieli się schylić. Dokładnie tak działa Virtual Reality. Dzięki użyciu specjalnych gogli, kontrolerów i słuchawek, możecie całkowicie wejść w środek wydarzeń. Do gry, filmu dokumentalnego czy na kanwę obrazu.

 

przechwytywanie

VR praktycznie

Gogle do wirtualnej rzeczywistości zaczynają produkować coraz to kolejne firmy. Obecnie można je już podłączyć nie tylko do komputera i konsoli, ale także do smartfona. Modele, o których mogłeś słyszeć to HTC Vive, Oculus Rift czy Samsung Gear VR.

Problem jest taki, że sprzęt jest drogi – najlepszy model to koszt rzędu 900 euro.  A przecież trzeba mieć jeszcze komputer, który to udźwignie. No i gry!

Dlatego właśnie powstają salony VR. Przekonują one ludzi do nowej technologii – dokładnie tak, jak robiły to kiedyś salony gier. Dzięki nim możecie wypróbować gogle w akcji, podczas kilkudziesięciu minut interaktywnej rozrywki.

 

Czego możecie się spodziewać w salonie VR

Jak się domyślacie, założenie na głowę gogli, odcinających od świata – nie sprzyja integracji w dużej grupie ludzi. Jeżeli wybieracie się dużą grupą, przygotujcie się na granie na różnych stanowiskach. Chyba że dobierzecie się w pary – część gier zawiera tryb multiplayer (btw. jaki świetny pomysł na randkę!).

Prawdopodobnie grę zaczniecie od szybkiego tutorialu, który pokaże Wam możliwości i ograniczenia gogli. Dowiecie się dzięki temu, że nie musicie się bać zderzenia ze ścianą – gdy będziecie się do niej zbliżać, w goglach pojawią się linie graniczne.

Do wyboru będziecie mieli różne typy rozrywki interaktywnej. Możecie grać w grę horrorową, strzelankę, zręcznościówkę. A możecie w ogóle nie grać i tylko oglądać (np. lot w kosmos czy podwodne życie oceanu).

Wspominałam o tym, że w VR można również tworzyć? Spróbujcie malować w przestrzeni w aplikacji Tilt Brush! Ja zrobiłam sobie zorzę polarną <3

I ostatnie – czas minie o wiele szybciej niż się spodziewacie. Mądrze wybierajcie gry, w które gracie!

virtual-reality-1802469_1920

Warszawskie salony VR

W Warszawie znajdziecie 2 salony wirtualnej rzeczywistości, które pomogą Wam przenieść się w inny świat:

  • VR Project na metrze Świętokrzyska – tu właśnie byłam i dlatego polecam. Salon jest wygodnie zlokalizowany (tylko sprawdźcie wcześniej, w którym pasażu handlowym go szukać), obsługa przesympatyczna, spory wybór gier. Za 15 minut zapłacimy 25 zł, każda kolejna minuta wyniesie nas 1,50 zł.
  • Disco VR na Garażowej 4 – z researchu wynika, że to salon gier i bar w jednym. W dodatku taki z całkiem odjechanym wystrojem i możliwością gry w wyścigówki. Minimalny czas rezerwacji to godzina i zapłacimy za nią 44 zł.

 

Byliście już w salonie VR i chcecie podzielić się swoimi wrażeniami? A może wciąż się wahacie i chcielibyście o coś dopytać? Zbierzcie się w sobie i napiszcie o tym pod moim postem na Facebooku! Czekam niecierpliwie, by dowiedzieć się, co o tym myślicie! Szczególnie jeśli jeszcze nie daliście znać, że jesteście i czytacie 😉

 

No chodź, będzie fajnie!

Spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco z pomysłami na ciekawe spędzanie czasu w Warszawie?

Polub No chodź, będzie fajnie na Facebooku!