Kiedyś gablotka służąca szewcowi do reklamowania swoich butów – dziś najmniejsza galeria sztuki w Warszawie.  Zajrzyj do Gablotki Mirelii przy Marszałkowskiej 41 i daj się wciągnąć w magiczny świat Mirelli von Chrupek!

Osoby, które co miesiąc chodzą zaglądać do gablotki, nie nazywają jej ani galerią ani Gablotką Mirelii. To po prostu Gablotka. Mała wyrwa w ścianie budynku przy Marszałkowskiej 41, w której artystka Mirella von Chrupek tworzy swoje magiczne światy.

To co łączy te wszystkie światy ze sobą , to ułańska fantazja artystki, która na co dzień zajmuje się fotografią i kolekcjonowaniem. Dinozaurów, lalek i wielu wielu innych przedmiotów, które czasem możemy potem zobaczyć w gablotce.

 

Najmniejsza galeria sztuki w Warszawie

 

Do Gablotki można zaglądać o każdej porze dnia i nocy. Warto też do niej wracać co jakiś czas, bo wystawy regularnie się zmieniają. Jeśli będziesz robić sobie przy nie zdjęcie – zajrzyj koniecznie na Facebooka Mirelli. Umieszcza takie zdjęcia w albumie “Lubię Wasze fotki na tle Mojej Gablotki”. Moim faworytem jest Pani wyglądająca jak różowy nietoperz, na tle Gablotki z różowym nietoperzem w środku 😉

 

Najmniejsza galeria sztuki w Warszawie

Zamieszczone zdjęcia zostały pobrane ze strony Gablotka Mirelli na Facebooku.

Jestem w tej gablotce zakochana z trzech powodów. Po pierwsze – jest to fascynująca, misterna instalacja artystyczna, której nikt w tym miejscu się nie spodziewa. Po drugie – Gablotka zamieszkała w wielu głowach i jest miejscem, do którego się wraca. Zagląda i sprawdza, czy może już coś nowego w środku się urodziło. I  trzeci powód – marzy mi się żeby kiedyś taką instalację zrobić i podziwiam sobie po cichutku Mirellę. Za to wynajęcie gablotki od szewca. No niby nietrudne. A jakoś się tego nie robi.

No, to czas teraz na rekonesans w terenie. Marsz więc wlepiać nos w Gablotkę! 😉

No chodź, będzie fajnie!

Spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco z pomysłami na ciekawe spędzanie czasu w Warszawie?

Polub No chodź, będzie fajnie na Facebooku!