Jeśli masz zamiar tkwić pod kocem całą zimę, to lepiej tego nie czytaj. Bo zaraz dowiesz się jak zorganizować kulig pod Warszawą i nie dasz znajomym żyć.

To, że mieszkasz w Warszawie nie oznacza, że nie możesz mieć kontaktu z przyrodą. A to, że jest zima, nie oznacza, że Twoją jedyną opcją jest przytulanie się do kaloryfera w mieszaniu. To znaczy wiesz – jak chcesz to możesz! Ale lepiej przytulić się do ciepłego konia. Poczuć jak mróz szczypie Cię w policzki, a z gałęzi drzew osypuje się śnieg. Wyśmiać się, wymarznąć a na koniec ogrzać z przyjaciółmi nad ogniskiem. Przypomnieć za co kochało się zimę jako dziecko!

Już przebierasz nogami z podekscytowania? To chodź poknuć ze mną!

pexels-photo-54200

Po puszczy kampinoskiej z pochodniami

Po pierwsze mamy Sieraków, który leży w granicach Kampinoskiego Parku Narodowego,  kilkanaście kilometrów za Warszawą. Z jednej strony łatwo więc do niego dojechać (samochód lub atobus 708), a z drugiej – mówimy tu o prawdziwej puszczy.  Z ośnieżonymi leśnymi śnieżkami i prawdziwymi łosiami!

Kulig organizuje Pan Świątkowski wraz żoną i trwa on 45 minut. Oprócz widoku łosi, w grę wchodzą także pochodnie i ognisko. Wszystko to na trasach wyznaczonych przez Dyrekcję Parku. Także klimat jak się patrzy!

Cena: 30 złotych osoba dorosła, 20 zł dziecko + 50 zł za ognisko dla wszystkich

Rezerwacja: DBK Świątkowscy

 

Kulig z biesiadą

A może kulig połączony z wielką biesiadą? Tu na wysokości zadania stanie Stara Chata w Zalesiu Górnym. Zorganizuje ona kulig w jednym z dwóch miejsc do wyboru: Zimnych Dołach na terenie Zalesia Górnego albo w Chojnowskim Parku Krajobrazowym. Na koniec z kolei zapewni to, w czym są najlepsi, czyli comfort food po mroźnej przejażdżce.Także wszystkie  brzuszki zostaną na pewno dobrze nakarmione – żurkiem, bigosem i co tam jeszcze sobie wybierzecie. Co ciekawe biesiadować można zarówno pod strzechami Starej Chaty, jak i przy ognisku w lesie. To gdzie będziesz popijać to grzane wino? 😉

pexels-photo-94835

Cena: 50 zł dorośli, 30 zł dzieci + koszt jedzenia (żurek, bigos, grzane wino i co tam sobie upatrzysz)

Rezerwacja: Stara Chata

Staropolski kulig w Wilczeńcu

Jeśli kusi Cię tradycyjny orszak konny i ciepły napitek wliczony w cenę kuligu, to zajrzyj do Łomianek. Tam wypożyczysz 4-osobowe zaprzęgi konne z saniami, do których można też doczepić saneczki. 30 minutowa przejażdka wyniesie  tutaj 200 zł za jedne sanie. A żeby tradycji stało się zadość – możesz również zdecydować się na pochodnie i ognisko na koniec dnia <3

Cena: 200 zł/30 minut wypożyczenia sań

Rezerwacja: Klub Wiejski Wilczeniec

 

Dzwonki sanek w Józefowie

A jeśli chcesz zrelaksować się zupełnie z dala od miasta i pomknąć dzwoniącym kuligiem po józefowskim lesie – przetransportuj się do Józefowa. Trochę daleko, ale ja bym była skłonna, po przeczytaniu tego opisu:

Wyobraźcie sobie prawdziwą zimę, z dala od miasta, z dala od trosk i kłopotów.
Wszystko przykrył prawdziwie biały śnieg. Cisza W dali słychać dzwonki sanek,
mknący kulig gdzieś w józefowskim lesie.
Już czekają konie, niecierpliwie przebierając nogami.
Jeszcze tylko podepniemy do sań małe sanki i heja!
Dookoła biało, sarny z białymi kuperkami, uciekają przed nami.
Pyszna zimowa sanna, bo zima to czas szalonych kuligów i szaleństw przy ognisku.

Jeśli woźnica też ma taką ułańską fantazję, to już nie mogę się doczekać! A z konkretów – samochodem dojedziesz tu w 40 minut, a za pięcioosobowe sanie, do których można podpiąć 3 saneczki, zapłacisz 200 zł za godzinę. Domówić można również ognisko lub staropolskie jadło.

Cena: 200 zł/60 minut wypożyczenia sań

Rezerwacja: Klub Jeździecki Huzar

pexels-photo-48635

Mam nadzieję, że pochłonąłeś te opisy migiem i już zbierasz znajomych, chętnych do kuligu. Trzymam kciuki żeby się udało, a Twoi znajomi byli na tyle pozytywnie zakręceni, by jeszcze nieraz przystawali na Twoje szalone propozycje! Tak jak robią to moi <3

No chodź, będzie fajnie!

Spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco z pomysłami na ciekawe spędzanie czasu w Warszawie?

Polub No chodź, będzie fajnie na Facebooku!